Copyright © 2018 Home - dGg3bmRlcmlubw

Zapisz się na Jubileuszowy Zjazd Absolwentów

Z życia chóru

Życie chóralne od zawsze dzieliło się na dwie części: tę dostępną dla wszystkich i tę znaną jedynie chórzystom. Z pierwszą z nich nie trudno jest się zapoznać, wystarczy skorzystać z licznych okazji i udać się na koncert chóru. Robiąc to regularnie, z czasem potrafimy ocenić jego kondycję i postępy jakie poczynili wykonawcy. Zauważamy z jakimi kręgami chór lubi współpracować, jaki ma styl, przyzwyczajenia, repertuar i osiągnięcia. W przypadku chórów szkolnych widzimy nieustanną rotację składu, co roku poznając nowe, młode twarze, zastępujące starszych kolegów. Drugą, stronę życia chóralnego, po za samymi chórzystami i ich dyrygentem, zna wąskie grono ludzi. W tym artykule pragniemy uchylić nieco rąbka tajemnicy i pokazać jak okiem jego członków, wygląda przynależność do Chóru „Kopernik”.

 

REKRUTACJA

Potencjalnym kandydatem do otrzymania miana chórzysty zostaje każdy, kto jako uczeń przestąpi próg III Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Kaliszu. Zazwyczaj w pierwszym tygodniu września nasza pani dyrygent Henryka Iglewska-Mocek, przeprowadza przesłuchania do chóru wśród uczniów wszystkich klas pierwszych, przydzielając młodzież do poszczególnych głosów. Wiele osób błyskawicznie się aklimatyzuje, część dochodzi później, zachęcona przez swoich kolegów. Wszyscy, są bardzo mile widziani w naszej wielkiej, chóralnej rodzinie. Po pewnym czasie nowi chórzyści zaopatrywani są w stroje chóralne: chłopcy w muchy, a dziewczęta w szyte na miarę spódnice, białe koszule i burgundowe krawaty.

Przesłuchania pierwszych klas (2012)

 

PRÓBY

Lekcje emisji głosu odbywają się w szkolnej auli, cztery dni w tygodniu: poniedziałek, środę, czwartek i piątek. Próby rozpoczynają się zazwyczaj o 13:30, jednak godzina w jakiej chórzysta się na niej pojawi, zależy od jego planu lekcji i tego, o której kończy swoje zajęcia. Pierwszą czynnością wykonywaną na próbie jest rozśpiewanie, składające się z krótkiej gimnastyki i ćwiczeń wokalnych. Już wtedy duży nacisk kładzie się na naukę poprawnego wydobycia dźwięku głosem, odpowiedniej postawy stojącej, napinania mięśni, otwierania ust i mnóstwa innych aspektów, o której trzeba pamiętać podczas śpiewania. W zależności od potrzeby, rozśpiewanie przeprowadzane jest kilka razy dziennie.

Następnie przechodzi się do pracy na utworach, która składa się z kilku etapów. Pierwszy to rozczytanie osobno poszczególnych partii w głosach. Następnie łączy się je, by wreszcie zinterpretować całość. W zależności od stopnia skomplikowania utworu, trwa to od jednej próby do kilku miesięcy wytężonej pracy. Często nie ma się o tym pojęcia słysząc efekt końcowy na koncertach.

Jednak próba to nie tylko śpiew, ale również możliwość integracji z wieloma rocznikami: starszymi, młodszymi oraz absolwentami, którzy często przychodzą w odwiedziny. Okazja do odpoczynku, po ciężkim dniu i spokojnego odrobienia pracy domowej. Chórzyści bardzo chętnie udzielają pomocy w rozwiązywaniu zadań, czy tłumaczeniu wszelkich zawiłości naukowych, jeśli tylko się ich o to poprosi.

 

ZARZĄD

Członkowie chóru, którzy bardziej od pozostałych angażują się w jego działalność, zostają wytypowani przez panią Henrykę Iglewską-Mocek do zarządu chóralnego. Ich ilość zmienia się w każdym roku, lecz zazwyczaj są to trzy/cztery osoby pełniące różne funkcje, a w związku z tym, wykonujące różne zadania.

Oliwia, Norbert i Agata - Zarząd (2011)

Prezes i Wiceprezes są reprezentantami chóru w sytuacjach, gdy trzeba złożyć podziękowania/życzenia, wręczyć prezent, odebrać nagrodę. Dbają o płynny przepływ informacji między dyrygentem, a chórzystami, chórem, a Radą Pedagogiczną, dopilnowują zabrania instrumentów, much, krawatów i teczek przed każdym koncertem środowiskowym, utrzymują dyscyplinę podczas prób.

Gospodarz/Gospodyni przede wszystkim zbiera składki na różne cele od chórzystów. Dba o dobry stan zapasowych much i krawatów, porządek w teczkach z nutami i kantorku oraz pomaga w organizowaniu dyskotek i wydawaniu różnych przedmiotów chórzystom, takich jak płyty, stroje chóralne itp.

Kronikarz/Kronikarka spisuje dzieje naszego chóru. Każdy koncert lub inne wydarzenie zostaje przez niego opisane i zaopatrzone w dokumentację fotograficzną. W czasach, gdy kronika zostawała wydawana w wersji papierowej, do jego zadań należało również zaprojektowanie oprawy graficznej i wywoływanie zdjęć. Od 2010 roku zaprzestano drukowania kroniki, na rzecz formy elektronicznej. Na przestrzeni lat, ilość kronikarzy w danym roku szkolnym różniła się. Często dzielili między sobą obowiązki.

 

Administrator strony internetowej zaczął być potrzebny odkąd taka strona internetowa powstała. Osoba ta publikuje newsy i materiały dostarczone przez kronikarza, pisze artykuły zamieszczane w podstronach, zajmuje się szablonem i grafiką w dodawanych postach. Pierwszym administratorem nowej witryny, założonej po utracie danych z serwera szkoły został Marcin Miłek. Zastąpiła go Oliwia Nowicka, która po za stroną główną, ma pod opieką również stronę chóru w serwisie społecznościowym Facebook oraz konto na portalu YouTube.

Od kilku lat tradycją stało się nagradzanie członków zarządu za ofiarną pracę, gdy ten kończył swoją działalność. Otrzymują oni od swoich następców drobne upominki. Odbywa się to w uroczysty sposób podczas specjalnie do tego celu zwołanego zebrania, lub na warsztatach w Mikstacie.

 

Zmiana zarządu (2013)

 

IMPREZY

Nie samą pracą i śpiewem żyje chórzysta. Gdy nie muzykujemy, uwielbiamy wspólnie bawić się, tańczyć i biesiadować, a mamy do tego kilka stałych miejsc i okazji. Od 2008 roku przeważnie w październiku, w budynku Klubu Myśliwskiego Koła Łowieckiego nr 36 „Sokół” w lesie na Winiarach, organizujemy ognisko integracyjne, podczas którego poznajemy pierwszoklasistów, żegnając jednocześnie drogich absolwentów, którzy rozjeżdżają się po świecie, rozpoczynając nowy rok akademicki. Nasze menu nie ogranicza się jedynie do kiełbasy i chleba z ogniska. Najmłodsi chórzyści pieką wyśmienite ciasta, a ich starsi koledzy przygotowują sałatki, napoje, kultowy bigos oraz organizują wszystkie potrzebne przedmioty: naczynia, czajniki, a także głośniki niezbędne do rozruszania towarzystwa. Po za konsumpcją i tańcami czas mija nam na grach zespołowych takich jak „Dodo”. Rokrocznie gościmy na zabawie nauczycieli, którzy chętnie odwiedzają nas, chcąc poczuć wspaniałą atmosferę jaka panuje przez cały dzień.

Zabawa na ognisku (2011)

Kolejną ważną okazją do zabawy są andrzejki. Zamiast wróżenia sobie z wosku i przekuwania papierowych serc w poszukiwaniu imienia drugiej połówki, wolimy opróżnić szkolną aulę z krzeseł i przy dźwiękach ulubionych kawałków, tańczyć do późnego wieczora. Mamy pod dostatkiem wszelkiego rodzaju przekąsek i napojów, które pomagają nie opaść z sił podczas szalonej zabawy.

Pozytywna energia chórzystów bywa tak ogromna, że czasem mamy potrzebę podzielenia się nią z resztą szkoły. Było tak 31 października 2012 roku, kiedy to chcąc uczcić zdobycie Złotego Kamertonu w finale XXXII Ogólnopolskiego Konkursu Chórów a Cappella Dzieci i Młodzieży, zorganizowaliśmy podczas długiej przerwy, uroczyste odtańczenie znanej w wielu kręgach „Belgijki”. Zainteresowanie eventem spotkało się z wielkim zainteresowaniem, nie tylko wśród uczniów, ale również wśród nauczycieli. Z aprobatą obserwowali grupę ponad stu osób, pląsających i skaczących przy dźwiękach „La s tade”. Starczyło nam jeszcze czasu na inne układy taneczne takie jak „Chocolate” i „Hey Baby”. Tłum gapiów rozciągał się od jednego do drugiego krańca holu, aż po sam szczyt schodów. Dzięki nam taniec belgijski na stałe zagościł w zwyczajach szkoły, pojawiając się między innymi na „Nocy w szkole” i studniówce.

 

TOASTY

W naszym kalendarzu widnieje wiele świąt, o których każdy członek chóralnej rodziny stara się pamiętać i w odpowiedni sposób je obchodzić. Małe, czy duże, grupowe lub indywidualne. Nie przegapimy żadnej okazji, aby poprzez świętowanie, przełamać nieco codzienną rutynę.

Co pięć lat wraz z rozpoczęciem letnich warsztatów, zaczynają nas pochłaniać przygotowania do naszego jubileuszu. Są one widoczne na długo przed 22 września - dniem, w którym ostatecznie świętujemy. Ogólno panujące podekscytowanie, wzmożona praca na próbach, częste odwiedziny absolwentów i lawina kartek z życzeniami adresowanymi do pani Henryki Iglewskiej-Mocek, to tylko niektóre z nich. Obchody lecia składają się z trzech części: Mszy świętej w intencji chórzystów, podczas której dziękujemy za wszelkie sukcesy i prosimy o kolejne łaski, koncertu galowego w Państwowej Szkole Muzycznej I i II stopnia im. Henryka Melcera w Kaliszu, który złożony z kilku bloków tematycznych, jest najważniejszym punktem programu oraz z wielkiego bankietu w auli III LO wieńczącego uroczystości. To jednak w pełni nie wyczerpuje sił, które specjalnie na ten moment zachowują w sobie chórzyści. Chcąc zintegrować się z rocznikami, których w normalnych okolicznościach nie mieliby okazji poznać, ruszają w miasto, by wspólnie bawić się do białego rana.

Im bliżej do Świąt Bożego Narodzenia, tym bardziej rodzinna staje się atmosfera na próbach. Członkowie chóru zawsze bacznie wyczekują chwili, w której zaczynamy rozczytywać kolędy i nie mogą się jej doczekać. Jeszcze przed rozpoczęciem przerwy świątecznej prezentujemy zimowy repertuar na kilku koncertach, ukazując jednocześnie postępy poczynione w trakcie trzech lat przez klasy maturalne (często bowiem mają okazję wystąpić przed publicznością w solówkach, bądź duetach). W dniu, kiedy w szkole odbywają się Wigilie klasowe, po ich zakończeniu zbieramy się w auli, by w naszym chóralnym gronie przełamać się opłatkiem oraz złożyć życzenia pani dyrygent. Zazwyczaj robi to zarząd (w imieniu swoim oraz całego chóru), wręczając jej dodatkowo świąteczny upominek.

 

Opłatek chóralny (2011)

 

Z roku na rok, sprawujący swoją funkcję członkowie zarządu, mają coraz trudniejszy orzech do zgryzienia, chcąc wpaść na ciekawy pomysł, na prezent dla profesor Henryki Iglewskiej-Mocek. W ciągu 12 miesięcy trwania ich kadencji, jest ku temu wiele okazji, a przecież każdy podarek powinien być jedyny w swoim rodzaju (lub przynajmniej nie dublować się z pamiątkami po starszych rocznikach). W marcu, gdy pani dyrygent obchodzi swoje imieniny mamy szczególną motywację, by zrobić jej niespodziankę. Kiedy większość chórzystów jest już po zajęciach, tradycyjnie o godzinie 15:15 przychodzimy na próbę z kwiatami i upominkiem, niejednokrotnie zaskakując tym solenizantkę. W rewanżu zostajemy poczęstowani cukierkami i serdecznie wyściskani. Nie ma roku, by tego dnia nie zawitał do nas jakiś absolwent.

Imieniny profesor Henryki Iglewskiej-Mocek (2013)

 

Życzenia urodzinowe należą się każdemu, bez względu na to jak długo śpiewa w chórze i jaką funkcję w nim pełni, a my niezwykle lubimy je składać. Jeśli tylko chórzysta, który danego dnia obchodzi urodziny, ujawni owy fakt (często koledzy wyręczają w tym solenizantów), zostaje poproszony o wystąpienie, by reszta członków zespołu wraz z panią dyrygent, mogła wyśpiewać mu życzenia.

Bez wątpienia posiadamy wiele zwyczajów związanych ze składaniem sobie życzeń, w zależności od osoby i okazji. Jednak bez względu na to, czy kultywujemy je publicznie na koncercie, czy w swoim własnym kameralnym gronie, posiadają one jedną wspólną cechę: wykonanie „Toastu” – utworu okolicznościowego, który wyśpiewany w trzygłosie, doskonale zastępuje popularne „Sto lat”. Choć ma zaledwie kilka słów, jest idealnym zwieńczeniem każdej uroczystości, miłym prezentem urodzinowym, czy podniosłą formą gratulacji. Chórzyści uczą się go już na początku roku szkolnego.

ABSOLWENCI

W ciągu tylu lat działalności nasz chór dorobił się wielu oddanych absolwentów, którzy z wielkim sentymentem wspominają śpiewanie w Chórze „Kopernik”, jak i często przybywają w odwiedziny, by pobyć nieco na próbach, lub wesprzeć młodszych kolegów na koncertach. Nie rzadko zainspirowani i zauroczeni pracą w chórze, postanawiają iść w kierunku artystycznym, wokalnym. Doświadczenie jakie zdobywają przez trzy lata sprawia, że chóry akademickie przyjmują ich z otwartymi ramionami, a zdanie egzaminu wstępnego na wyższą uczelnię muzyczną, czy aktorską to dla nich bułka z masłem.

Co roku pod koniec kwietnia klasy maturalne obchodzą zakończenie roku szkolnego, do którego i my skrupulatnie się przygotowujemy. W kościele pod wezwaniem Świętej Rodziny na Rogatce zostaje odprawiona Msza Święta w intencji abiturientów, podczas której wykonujemy ulubione utwory sakralne opuszczającego nas rocznika chórzystów. W ten sposób modlimy się za nich, prosząc tym samym o liczne łaski dla nich: pozytywne wyniki matur i dostanie się na wymarzone studia. Często w trakcie nabożeństwa przez chórzystów abiturientów, wykonywane są różne partie solowe, między innymi psalm.

Młodzi artyści, którzy dotrwają do końca i śpiewają w chórze przez trzy lata, zostają nagrodzeni „Kopernikiem” – odznaką za specjalne zasługi dla szkoły. Koperniki rozdawane są wraz ze świadectwami w trakcie drugiej części zakończenia roku, która odbywa się w auli III LO. Chór uświetnia również i tę część, wykonując na rozpoczęcie „Hymn szkoły” i „Gaude Mater Polonia”. Abiturienci ubrani w granatowe togi zawsze wchodzą na scenę, by zaśpiewać wraz z resztą chórzystów. Są niezwykle dumni z bycia członkami tak wspaniałego zespołu i nie wstydzą się tego pokazywać.

Upominek od absolwentów (2011)

Po zakończeniu uroczystości aula zostaje do naszej dyspozycji. To czas, kiedy nowi absolwenci wręczają pani dyrygent przygotowany przez nich prezent pożegnalny, dziękując jednocześnie za trzy lata współpracy i matczynej opieki. Następnie każdy z nich otrzymuje drobny upominek – kubek z logiem chóru. Na koniec spotkania, wszyscy obecni chórzyści pozują do pamiątkowego zdjęcia, które później ogląda się ze szczególnym sentymentem. Wielka radość, a zarazem żal, jaki towarzyszy nam tego dnia, często wywołuje (zwłaszcza u pani dyrygent) łzy wzruszenia. Choć chciałoby się zatrzymać te wspaniałe głosy w chórze, to jednak trzeba pozwolić im pójść dalej własną drogą.

 

WARSZTATY

Śpiewanie na próbach, wszelkiego rodzaju koncerty, imprezy integracyjne, uroczystości. Wszystkie te wydarzenia składają się na historię chóru i są bardzo lubiane przez jego członków. Jednak żadne z osobna nie jest wyczekiwane z takim utęsknieniem i euforią, jak warsztaty chóralne, które w magiczny sposób łączą je ze sobą. Co roku w dniach od 22 do 27 sierpnia wyjeżdżamy do Mikstatu gdzie w ośrodku Mikstat Las spędzamy sześć cudownych dni, przygotowując się do nowego sezonu artystycznego.

Plan dnia chórzystów jest ściśle ustalony. Próby odbywają się dwa razy dziennie i trwają mniej więcej trzy godziny. W ich trakcie rozczytujemy nowe utwory, bądź szlifujemy do perfekcji znany już wcześniej repertuar. Rozśpiewanie za każdym razem prowadzi pani profesor Henryka Iglewska-Mocej, lecz później dzielimy się na głosy, by pod okiem instruktorów (chórzystów, którzy potrafią grać na instrumencie), pracować nad swoimi partiami. Kiedy dobrze je opanujemy, łączymy utwory w całość i interpretujemy je.

 

Tak przygotowani udajemy się do Mikstatu, gdzie w kościele pod wezwaniem Świętej Trójcy, uświetniamy niedzielną Mszę Świętą, a po jej zakończeniu dajemy krótki koncert dla mieszkańców miasteczka. Za każdym razem przybywają oni tłumnie, chcąc posłuchać efektów naszej ciężkiej pracy. Ich gościna i entuzjastyczne podejście sprawia, że śpiewanie dla nich sprawia nam szczególną radość. Wyprawa do miasta jest również okazją do odwiedzenia sklepów i uzupełnienia zapasów przekąsek na kolejne dni.

Gra w "Prawo dżungli" (Pałę wodza) (2012)

 

Gdy akurat nie śpiewamy, wykorzystujemy wolny czas na odpoczynek, integrację i dobrą zabawę. Nasi opiekunowie (chóralni absolwenci posiadający uprawnienia opiekuna) dbają o to abyśmy się nie nudzili. W ciągu dnia uwielbiamy grać w piłkę siatkową, badmintona, bilard, ale również twistera i wszelkiego typu gry karciane. Mamy tradycyjne Mikstatowe gry zespołowe jak „Dodo”, „Całowanie”, czy „Balonową siatkówkę”, które mimo upływu lat nie przestają być hitami. Wieczorami organizujemy dyskoteki, seanse filmowe, śpiewamy przy gitarze lub rozpalamy ognisko. Każdy może tu znaleźć coś dla siebie.

Ostatniego dnia, kiedy przychodzi czas pożegnania, po doprowadzeniu ośrodka do stanu, w jakim go zastaliśmy, zbieramy się wszyscy razem w Sali prób, by podziękować za ciężką pracę naszym instruktorom, opiekunom i pani dyrygent oraz, by wręczyć im drobne prezenty. Następnie składamy podziękowania za gościnę właścicielom ośrodka i wszystkim pozostałym pracownikom. Po wykonaniu pamiątkowego, grupowego zdjęcia, wracamy do Kalisza wypoczęci i zintegrowani.

Chórzyści na warsztatach (2013)

Jak widać, codzienność członków Chóru „Koprnik” jest niezwykle barwna, a w połączeniu z możliwością koncertowania, poznawania znamienitych ludzi i zwiedzania przeróżnych miejsc, staje się niezapomnianą przygodą. Bycie chórzystą jest nie tylko okazją do samodoskonalenia i zawiązania przyjaźni na całe życie, ale również do pozostawienia po sobie trwałego śladu w historii szkoły. Ciężka praca, wysiłek i poświęcenie jakie chórzyści wnoszą do zespołu, uwrażliwia ich na sztukę oraz daje ogromną satysfakcję i unikatowe doświadczenie, z których mogą korzystać również po opuszczeniu murów III LO. Kiedy człowiek doświadcza tego na własnej skórze, wtedy bez najmniejszych wątpliwości może powiedzieć, że było warto.

 

POWRÓT

 

f m